Select Page

Felietonum Sobotnie – Czy w Polsce są uchodźcy?

Felietonum Sobotnie – Czy w Polsce są uchodźcy?

Od ponad roku temat uchodźców w Europie zajmuje główne miejsce zarówno w serwisach informacyjnych jak i prywatnych rozmowach. Kontrowersyjny to temat z uwagi na rozbieżności pomiędzy widzeniem uchodźców przez środowiska pro muliti-kulti a środowiska tzw. prawicowe, czyli te bez różowych okularów poprawności politycznej.
Rząd Polski niby obiecał, że przyjmie, potem się niby wycofał a teraz nie zajmuje stanowiska.
Jak zatem wygląda kwestia uchodźców w Polsce? A raczej tzw. uchodźców, bo przecież mówiąc o uchodźcach płynących w pontonach do Europy ma się na myśli sieroty i wdowy, które z reguły mają 20-35 lat i są dobrze zbudowanymi mężczyznami.

W Polsce jak dotąd uchodźcami nazywano rodziny z Czeczenii ewentualnie z Donbasu, czyli z terenów objętych wojną. A tu nagle każe nam się zmodyfikować definicję uchodźcy i widzieć ich w każdym, kto próbuje przedostać się przez granicę, niezależnie od celu tej podróży jak i kraju pochodzenia.
Zatem uchodźcami są ludzie z krajów takich jak Maroko, Pakistan, Bangladesz, Iran, Turcja. Syryjczyków nie ma, bo Ci przywiezieni przez jedną fundację poprosili o nietraktowanie ich jako uchodźców, ponieważ to mogłoby zaprzepaścić ich plan dostania się do Niemiec, gdzie socjal jest wyższy i żyje się spokojniej. Zarejestrowani w Polsce jako uchodźcy, po wyjeździe do Niemiec zostaliby wg. prawa unijnego odesłani do Polski, jako kraju rejestracji.
Ukraińcy, pomimo trwającej wojny domowej, nie są uchodźcami tylko imigrantami ekonomicznymi, bo przyjeżdżają pracować i żyć. Ciekawe to o tyle, że sami Ukraińcy nawet nie uważają się za ludzi poszkodowanych przez wojnę w tym aspekcie i aplikują o pozwolenie na pracę a nie o azyl.

Zatem uchodźców w Polsce generalnie nie ma. Ani tych wykreowanych przez media w postaci młodych i jurnych rekrutów, ani sierot i wdów. Ani tych z Ukrainy, ani tych z Syrii. Ani nawet tych z Nigerii czy Burkina Faso. Nie ma.
Skąd zatem i dlaczego powstają meczety, sale modlitw, szkoły ukraińskie, organizacje mniejszości etnicznych a nawet grupy wsparcia multikulturowego przy radach miast, składające się z, o dziwo, nie-polaków.
Takie oto pytanie mi się nasuwa codziennie, kiedy czytam o tym, że Polska jest niegodziwa, bo nie wpuszcza obcokrajowców i jest przez to monolitem etniczno-religijnym.
Oj niegodziwa i niewdzięczna ta Polska po tym wszystkim, co dla niej uczyniono w ostatnich 70 latach.

About The Author

Michael Waldorf Kappersteen

Urodziłem się w dniu premiery filmu Wszyscy Ludzie Prezydenta. Dorastałem w czasach kiedy trzepak osiedlowy był fejsbuczkiem, obrazki z gum do żucia środkiem płatniczym a bułka z pomidorem topowym fastfoodem. Ukończyłem podstawówkę nr 13 i liceum nr 6 co daje liczbę 19 i w tym wieku rozpocząłem podróż przez korytarze i sale uniwersytetu zakończona obroną pracy magisterskiej, którą w dodatku sam sobie napisałem. W dorosłe życie wchodziłem w oparach wina Goliat, muzyki Paktofoniki i Death can Dance, co skutkowało przesadną wiarą w treści książek Kurta Vonneguta i Terrego Pratchetta. Zakończyłem bycie idiotą 3 dni po zburzeniu WTC. Ten stan trwa i rozwija się do dziś.

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *